Witam serdecznie wszystkich odwiedzających :)

niedziela, 25 grudnia 2011

Szczęśliwego Nowego Roku

Mam nadzieję, że Nowy Rok przyniesie Wam dużo pozytywnych zmian i będzie obfitował w cudowne chwile :)



zdjęcie nie jest mojego autorstwa

Wesołych Świąt

zdjęcie nie jest mojego autorstwa

niedziela, 28 sierpnia 2011

Przemeblowania, przeprowadzki

Właśnie zmieniliśmy kont do spania :). Teraz nasza sypialnia to kawał kąta w porównaniu do ostatniego naszego kawałka podłogi do spania. Przenosimy te nasze łóżko małżeńskie co jakiś czas :). Mam nadzieję, że to nasza ostatnia przeprowadzka sypialniana, bo łóżko wędruje już 3 raz i ląduje w innym pokoju.
Mamy zamiar wyburzyć jedną ścianę co by Oskarowi pokój powiększyć.
Zmiany też się szykują w kuchni. Mam nadzieję, że to nastąpi wnet bo już mam dość tych naszych kuchennych szafek.
Jutro rozpoczynam pierwszy dzień pracy w nowej pracy.

poniedziałek, 22 sierpnia 2011

W domku, po wakacjach już

Wakacje w Polsce minęły. Były bardzo fajne aczkolwiek nie ze wszystkimi było nam dane się spotkać. Brak czasu, który szybko nam zleciał.
Mamy dużo zdjęć i filmików z tego okresu lecz jeszcze nie mam czasu na obrobienie ich. Teraz doprowadzam nasz domek do używalności ;).
Za niedługo i ja idę do pracy :).

wtorek, 7 czerwca 2011

Rybobranie

Dla niedowiarków, którzy twierdzą że na Islandii nie ma ryb :)


wtorek, 31 maja 2011

Zakończenie szkoły

Wczoraj odbyło się zakończenie szkoły. Vikula otrzymała promocje do 2 klasy :)
Trzęsienia spowodowane są opieraniem się o barierkę, w którą pukały dzieci, min. mój Oskar :)

poniedziałek, 30 maja 2011

Też mam :)

Zdjęcie z chmurką z wulkanu Grímsvötn, wykonane było 2 dni po wybuchu, a może jeden?

Photobucket

niedziela, 15 maja 2011

Dzień rowerowy

Wczoraj odbył się dzień rowerowy :). Dzieci z 1 ES otrzymały kaski. Dziewczynki różowe, a chłopcy niebieskie.
Wczorajszy dzień był baaardzo fajny, pogoda dopisała, tak więc spędziliśmy go na dworze.
Dziś też jest ładna pogódka, śniadanie zostało zjedzone na dworze i pewnie też spędzimy go na dworze :))))

A to filmik z hjóladagur

niedziela, 17 kwietnia 2011

buszowanie po necie

Wczoraj cały dzionek "straciłam" na szukaniu programu do obróbki filmów. I chyba koniec końców udało mnie się!!! To się okaże za jakieś 10 min.
Wczoraj byliśmy na szukaniu jajek, akcja organizowana była przez przedszkola. Nie wzięłam aparatu ni kamery, gdyż rychło w czas przypomniało mi się o tej imprezie, która rozpoczynała się o 11.30, a mój instynkt czasowy włączył się o 11. Ja jeszcze w łóżku, dzieci w pidżamach, a do tego brak auta, gdyż mój luby pojechał nim do pracy. Jak wiadomo jednak my tu mamy blisko wszędzie, więc udało się nam dotrzeć na czas. Każde z dzieci znalazło kilka jajek ale i tak musiały je oddać i zostawić sobie po 1 jajku (bo na jedno dziecko przypadało jedno jajko).

sobota, 9 kwietnia 2011

Hm, hm, hm

Poczyniłam mały filmik. Na razie to taka próbeczka, bo przeca oswajam się z programem od wczoraj. Niestety film nie jest dobrej jakości bo mi troszku program zubożył efekty. Nie pomijając oczywiście kamerzysty czy jak kto woli kamerzystki.
Wiele rzeczy jest do nadrobienia ale już są jakieś początki. Niczym jak jakiś polityk staram się przekonać swoje własne ja, że będzie dobrze.
Wiadomo jednak, że słomiany zapał we mnie płonie. :)

czwartek, 24 marca 2011

Wpływ muzyki

tak mnie popchnął do tego zdjęcia :). Do nikogo nie czuję tego co napisałam ( jak na razie ).
A może książki które pochłaniam?
Tak przy okazji polecam każdemu kto lubi czytać, czytnik ebooków kindle.


Photobucket

niedziela, 13 marca 2011

ciemna strona

Photobucket

i po weekendzie

Zaliczam go do pracowitych :)
w sobotę generalne porządki.
Wyrzuciłam 32 pary butów!
Samodzielnie wykonałam pizze, a do kucharzy nie należę :). Smakowała dzieciakom, a to one są głównymi degustatorami i jurorami ;)

wtorek, 8 marca 2011

Öskudagur - suuuuuuper impreza

Świetna impreza, super ludzie. Czego można chcieć więcej? Chyba powtórki!!!!!
Kto wie może i się powtórzy wkrótce :)

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Photobucket

czwartek, 3 marca 2011

muzyczka w której się zakochałam

Jest w niej coś szczególnego, porywającego i seksownego.
Polecam wysłuchanie tego utworu.

niedziela, 27 lutego 2011

takie cóś ;)

Z ostatniej wycieczki coś wyskrobałam :)


Photobucket

nauka? zabawa?

Naszła mnie ochota na przekształcanie zdjęć :). Nie miałam za bardzo fajnego zdjęcia :), nie chciało mi się szukać w sieci, więc wzięłam pierwsze lepsze zdjęcie z brzegu z karty.
Pociągają mnie mroczne klimaty....
Jednak do zdjęć w takim klimacie jeszcze mi daleko. Cóż pozostaje praca i jeszcze raz praca. Tylko że u mnie to różnie bywa, gdyż ze mnie taki słomiany zapał.

Photobucket

czwartek, 10 lutego 2011

Zima za oknem a......

u mnie lato :). Zdjęcia z lata 2010 z Reykjaviku. Dzieciaki kąpały się w oceanie, a z nieba lał się żar.
Na Islandii też bywa gorąco :)

Sumar 2010 - Reykjavik.


Photobucket

Photobucket

Photobucket

Photobucket

wtorek, 8 lutego 2011

zima, zima i.....po zimie

Jest 19.55 08.02.2011. Właśnie wyszłam na dwór i zaczęło padać. Zaczął padać deszcz. Okna płaczą. Pewnie jutro będzie wspomnienie po zimie.Podobno idzie do nas ciepły front, ma zacząć wiać i mają też wystąpić burze (co jest rzadkością na Islandii), bleee.

poniedziałek, 7 lutego 2011

znowu Sisi ;)

Dziś moja moja księżniczka wygrzewała się w słoneczku na oknie :) i... objadała imieninowego fiołka alpejskiego (który jest przepiękny)
Nadal chudzinka z niej, mam nadzieję, że w niedługim czasie nabierze ciałka i zaokrągli się.

Photobucket


Photobucket



Photobucket

środa, 2 lutego 2011

Przedstawiam Sisi

Tak kociczka nasza słodko wygląda. Z nieśmiałego kotka przeradza się w małą łobuziarkę. Wszędzie jej pełno. Ulubionym jej miejscem jest komputer, tu najchętniej by spała i szalała.
Dziś zwaliła wazon i zalała piloty.

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Photobucket

poniedziałek, 31 stycznia 2011

Sisi

Do naszej rodzinki dolaczyla 3 miesieczna kotka. Nazwalismy ja Sisi. Jest przecudna, zakochalam sie w niej!!!!Pieknie mruczy, mrrrrrr. Uwielbia wskakiwac na komputer a co za tym idzie wciskac klawisze.....i pisac. Jestem ciekawa jak beda ukladac sie relacje miedzy dziewczynami tj. Lily i Sisi.
Pewnie za jaki czas dolacze fotki i pewnie beda w nich dominowac kot i pies.
Cos mam z klawiatura dlatego nie stosuje polskich znakow.

czwartek, 20 stycznia 2011

kłamstwo

Tak jak pisałam wcześniej zmieniam charakter tego bloga. :).
przestaje być miła i dopasowywać się do wszystkich, będę pisała to co myślę i czuję.
tak więc zapodaję definicję kłamstwa wg. wikipedii

Kłamstwo – wypowiedź zawierająca informacje niezgodne z przekonaniem o stanie faktycznym. Kłamca przekazuje informacje niezgodne z jego przekonaniem o rzeczywistości z intencją, by zostały one wzięte za prawdziwe. Kłamstwem mogą być także wypowiedzi zgodne z rzeczywistym stanem rzeczy, o ile autor przekazu nie ma świadomości tego faktu.

Ludzie kłamią, by osiągnąć określoną korzyść – materialną, społeczną lub polityczną, aby osiągnąć zamierzony cel (np. przedstawiciel handlowy celowo posługuje się kłamstwem, wiedząc o usterce towaru, gdyż zależy mu na jego sprzedaży), aby podnieść swoją wartość w oczach innych z powodu zaniżonego poczucia własnej wartości, aby uchronić kogoś od cierpienia (np. rodzice nie mówią dziecku o ciężkiej chorobie, aby uchronić je od większego cierpienia). Jednak zasadniczym motywem jest interes osoby, która dopuszcza się kłamstwa.

Trudno jest walczyć z ludźmi którzy notorycznie kłamią, ich sprawa, tylko że czasem to ich kłamstwo może zaboleć i to bardzo.
Zawsze uważałam ,że lepiej powiedzieć brutalną prawdę, niż klepać słodką "prawdę" (to co ludzie chcą usłyszeć).
Cóż ja jednak mogę poradzić?
Nic!
I tak pozostawiam ten temat

środa, 19 stycznia 2011

W nowym roku

Oj daaaawno daaaawno tu nie zaglądałam. Pasłam się na łące i liczyłam zające.....
Chyba zacznę częściej tu zaglądać :).
Zmienię tylko trochę charakter tego bloga. Skłoniły mnie ku temu pewne czynniki. Dużo się działo, dużo się myślało....
Do systematycznych osób nie należę, tak więc nie zawsze będę punktualna.