Witam serdecznie wszystkich odwiedzających :)

piątek, 20 kwietnia 2012

Moja słodka Vikula

Dawno już niczego takiego nie robiłam :)
Jeszcze na różowo ale pewnie to są już ostatnie momenty, kiedy ten kolor będzie towarzyszyć mojej Vikulce :).


Photobucket

sekadadsigs_pinkfantasia_

czwartek, 19 kwietnia 2012

Sezon rowerowy otwarty

Dziś obchodzimy pierwszy dzień lata. Słoneczko świeci ale daleko dzisiejszej pogodzie do lata. Zimno jest i wieje mroźny wiatr.

Jednak skusiłam się na wycieczkę rowerową z dziećmi. Podjechaliśmy na stację benzynową co by nasze rumaki podpompować :). Nie ujechaliśmy kawałka "naszej trasy", a Oskar zaczął narzekać, że go nogi boleją. Normalnie dziadek z tego mojego syna, a może przyczyną owych bolących nóg było za niskie siodełko? (tak se teraz dumam). Pojeździliśmy po paru uliczkach, nie omieszkałam pozaglądać do ogródków, co by popatrzeć co w trawie piszczy. Do lata, takiego o jakim ja myślę, jest jeszcze baaardzo daleko. Na paru krzewach zaczynają się wykluwać listki, a na grządkach widać jedynie żonkile. Jednak z tego też trza się cieszyć i ja to właśnie czynię :))))).

Moi rowerzyści

Photobucket





Photobucket





Photobucket

Kudłata

Photobucket

niedziela, 15 kwietnia 2012

ach ten weekend

Weekend bardzo fascynujący. Rozpoczął się od imprezy w piątek. Impreza była przeznaczona dla kobiet. Świetnie się bawiłyśmy. Choć powiem, że nie bardzo chciało mi się iść na nią. Dostałyśmy wiele prezentów w postaci próbek kosmetyków. Jedzonko było przepyszne i zabawa również.


W sobotę Vikula pojechała do swojej koleżanki która mieszka na gospodarstwie. Tam zabawiła do niedzieli. Moja Niunia uczyła się jeździć konno. Mówiła, że sama ujeżdżała konia. Baaaardzo się jej podobało i gdy po nią przyjechaliśmy nie chciała wracać do domu :). Przekupiliśmy ją jednak wycieczką w nieznane hihihihi. Pojechaliśmy na lodowiec, który jest oddalony od naszego miejsca zamieszkania około 20 km. Pogoda i humorki dopisały.


Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket

czwartek, 12 kwietnia 2012

Powracam

Za nastoletnich czasów przeczytałam "Krystyna córka Lavransa" Sigrid Undset. Teraz powrócę do tej książki i jestem ciekawa czy porwie mnie tak jak za dawnych czasów. Nie wiem dlaczego ale baaaaardzo pociągają mnie "północni" autorzy książek. Za jakiś czas muszę poczytać książki islandzkiej autorki Yrsy Sigurðardóttir. Podobno pisze niczym Agatha Christie. Jednak teraz utonę w książce Sigrid Undset :)

Stało się

Skończyłam całą trylogię. Pożegnałam się właśnie przed chwilą z Gwendolyn i Gideonem. Chyba ta ostatnia część najbardziej mi się podobała. Zaskakująca, wartka akcja i jeszcze raz podkreślam napisana z dużym poczuciem humoru. Polecam całą trylogię na lekkie wieczory. Polecam zwłaszcza całą trylogię audiobooka, którego czyta po mistrzowsku Małgorzata Lewińska. Moja ocena 5/6.

Zimowe dzieci

Co prawda zima już odpuściła :). Tak sobie przeglądałam zdjęcia i stwierdziłam jak te moje dzieci szybko rosną (odkrycie Ameryki hahahah). Jeszcze niedawno takie malunie były,słodziaki, a teraz to potrafią fochy zapuszczać ale też i na poważniejsze tematy można porozmawiać. Kocham te moje brzdące najbardziej na świecie. Za parę miesięcy oboje będą uczęszczać do szkoły. Vikula do 3, a Oskar do 1. Trzeba zacząć wyprawkę do szkoły szykować :) dla młodzieńca.