Witam serdecznie wszystkich odwiedzających :)

sobota, 21 kwietnia 2012

Hoffell

Wycieczka w tamto miejsce baaardzo się udała. Dzieciom bardzo się podobało. Pies się skąpał w lodowatej wodzie.
Nie obeszło się oczywiście bez odrapań. Lód jest baaardzo zdradliwy, potrafi zranić.

Photobucket

Ostatnia impreza

Ostatnia impreza Oskara Bożonarodzeniowa Oskara w przedszkolu. Dzieci zrobiły przedstawienie dla rodziców. Jak co roku byli mikołaje którzy bawili się i śpiewali wraz z dziećmi i ich rodzicami. Były też i prezenty :)tym roku dzieci dostały szczoteczkę i pastę do zębów :)





Photobucket

Miało to miejsce w grudniu 2011 w hotelu Höfn.

piątek, 20 kwietnia 2012

Szalony Oskar

Skoro Vikuli zrobiłam takie zdjęcie to i Oskarowi również trza było :). Oskar jak to Oskar szalony jak zawsze. Kochany łobuziak. Wszędzie i o każdej porze poczyna swoje akrobacje i nieważne czy wypada czy nie.

Photobucket

emka_OhBoy

Moja słodka Vikula

Dawno już niczego takiego nie robiłam :)
Jeszcze na różowo ale pewnie to są już ostatnie momenty, kiedy ten kolor będzie towarzyszyć mojej Vikulce :).


Photobucket

sekadadsigs_pinkfantasia_

czwartek, 19 kwietnia 2012

Sezon rowerowy otwarty

Dziś obchodzimy pierwszy dzień lata. Słoneczko świeci ale daleko dzisiejszej pogodzie do lata. Zimno jest i wieje mroźny wiatr.

Jednak skusiłam się na wycieczkę rowerową z dziećmi. Podjechaliśmy na stację benzynową co by nasze rumaki podpompować :). Nie ujechaliśmy kawałka "naszej trasy", a Oskar zaczął narzekać, że go nogi boleją. Normalnie dziadek z tego mojego syna, a może przyczyną owych bolących nóg było za niskie siodełko? (tak se teraz dumam). Pojeździliśmy po paru uliczkach, nie omieszkałam pozaglądać do ogródków, co by popatrzeć co w trawie piszczy. Do lata, takiego o jakim ja myślę, jest jeszcze baaardzo daleko. Na paru krzewach zaczynają się wykluwać listki, a na grządkach widać jedynie żonkile. Jednak z tego też trza się cieszyć i ja to właśnie czynię :))))).

Moi rowerzyści

Photobucket





Photobucket





Photobucket

Kudłata

Photobucket

niedziela, 15 kwietnia 2012

ach ten weekend

Weekend bardzo fascynujący. Rozpoczął się od imprezy w piątek. Impreza była przeznaczona dla kobiet. Świetnie się bawiłyśmy. Choć powiem, że nie bardzo chciało mi się iść na nią. Dostałyśmy wiele prezentów w postaci próbek kosmetyków. Jedzonko było przepyszne i zabawa również.


W sobotę Vikula pojechała do swojej koleżanki która mieszka na gospodarstwie. Tam zabawiła do niedzieli. Moja Niunia uczyła się jeździć konno. Mówiła, że sama ujeżdżała konia. Baaaardzo się jej podobało i gdy po nią przyjechaliśmy nie chciała wracać do domu :). Przekupiliśmy ją jednak wycieczką w nieznane hihihihi. Pojechaliśmy na lodowiec, który jest oddalony od naszego miejsca zamieszkania około 20 km. Pogoda i humorki dopisały.


Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket