Witam serdecznie wszystkich odwiedzających :)

wtorek, 28 sierpnia 2012

Nie ma to jak bezssenność

Tak, fajnie się jest obudzić o 1.58 w nocy. Na około cisza i głucha noc, nawet żaden samochód nie raczy przejechać pod domem. Bo po co? No bo inni sobie smacznie śpią. Tylko ja sama wśród tych chrapań.
Do tego jeszcze choróbsko się do mnie doczepiło.Coś trza dołączyć do tej bezsenności. Kaszle jak jakiś stary gruźlik, wrrrr. Nie cierpię takiego stanu. Rano człowiek czuje się taki zflaczały i do d..y no i oczywiście w moim przypadku nie chce się nic robić.

No ale takie chwile wykorzystuję sobie na szperanie np. książek, różnych aplikacji i wielu dziwnych innych rzeczy. Również mogę sobie pofolgować i słuchać książek lub też je czytać. Tak więc noc u mnie intensywna jest i coś się dzieje. Nie staram się przewracać z boku na bok czy też liczyć baranów bo po prostu u mnie to nie skutkuje, już to przerabiałam.

Na szczęście dzieci poszły do szkoły a ja mam jeszcze urlop :), więc mogę śmiało w łóżku się polenić i oczywiście dalej wertować.

Najważniejsze co znalazłam to PDF reader Lite, cudowna aplikacja na mój telefonik. Wszystko mogę sobie przesyłać za pomocą Wifi, tekst, muzykę i pliki mp4. Tego mi właśnie trzeba było do segregacji książek np.

Właśnie się zorientowałam, że siedzę jak ten kozioł ze słuchawkami na uszach a z nich nic nie dobiega. Może uszy grzeję se?

Brak komentarzy: